Trufelkowy świat

niedziela, 28 kwietnia 2013

Słonecznikowe piersi z kurczaka

Ostatnio mam dla Was mało czasu, za co kolejny raz przepraszam. Mam nadzieję, że wybaczycie mi, że tak rzadko do Was tu zaglądam.
Praca licencjacka idzie pełną parą. Mam już prawie 28 stron, z czego jestem bardzo zadowolona. 
Mam dzisiaj dla Was porcję kurczaka oraz zdjęć z Palmiarni i nie tylko, do której zabrał mnie mój Ukochany :*. 


Było cudnie i w końcu mogłam się trochę odstresować od tego wszystkiego.
Po tym wszystkim odwiedziliśmy jedną z Restauracji "Fanaberię". Faktycznie fanaberia... Jedzenie może i smaczne, ale ilość jaką dostaliśmy była niezachwycająca. Jedna mała pierś z kurczaka, 2 listki sałaty i 5 małych frytek za cenę 30 zł za porcję normalnie (my płaciliśmy za porcję 15 zł, bo był Poznań za pół ceny, i była to standardowa porcja). Dosłownie było ich pięć i każda miała może ok 2 cm... Już na pewno nie odwiedzimy tej knajpki :).

Następnie odwiedziliśmy most Tumski i zakluczyliśmy na nim kłódkę miłości! A kluczyk popłynął w siną dal w rzece... 


Z powodu słońca za oknem, mam dla Was słonecznikowe piersi z kurczaka, dzisiaj nie żałowaliśmy sobie i się naprawdę najedliśmy :)



Składniki:
2 pojedyncze piersi z kurczaka
ziarna słonecznika łuskanego - 1 paczka
sól
pieprz
słodka papryka
inne ulubione przyprawy
1 jajko
olej do smażenia



Wykonanie:
Piersi z kurczaka pokroić na mniejsze kotlety (mnie wyszło z dwóch pojedynczych piersi 7 kotletów). Jeżeli są grube można zbić je delikatnie tuczkiem. Przyprawić wg uznania dodając kilka kropel oliwy. Odstawić na 2 godziny.
Po tym czasie zanurzyć w rozmąconym jajku i obtoczyć w słoneczniku. Smażyć na rozgrzanym oleju ok 3-4 minuty z każdej strony.

Smacznego :)

4 komentarze:

  1. Z chęcią bym zjadła! :-) Wygląda smacznie i to serduszko...
    Pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :)
    Pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za pracę licencjacką trzymam kciuki :) Szybciutko napiszesz, obronisz i luzik! Kiedy masz obronę? Ja za rok bronie magistra, już muszę wybrać jakiś temat ahhh wiem ile to stresu jest przy licencjacie... dlatego z czystym sercem wybaczam Ci nieobecność :)
    Oj ale trafiliście na knajpkę, porcja jak dla niemowlaka... hehe

    Piersi wspaniałe! Uwielbiam takie!
    Pozdrawiam Ciebie i Twego lubego :)
    PS. super z Was para :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wszystko dobrze pójdzie to w czerwcu :)
      ojjj stresu jest... Bardzo dziękujemy i również pozdrawiamy serdecznie i ciepło oboje :)):*

      Usuń

Bardzo cieszy mnie każdy komentarz od WAS :)
Dlatego komentujcie! :)